fbpx
Krajowa Strategia Edukacji Finansowej nareszcie już istnieje ! 
1 maja 2023
Zawierasz ugodę z bankiem ? Miej się na baczności ….
17 maja 2023
Pokaż wszystkie

Minister Finansów prezentuje stanowisko w kwestii kredytów frankowych – banki nie mają się z czego cieszyć 

Kredyty Frankowe. Od momentu, w którym to TSUE stanęło po stronie frankowiczów ( C-520/21 sprawa dotycząca tzw. wynagrodzenia dla banków za bezumowne korzystanie z kapitału) zawrzało w świecie finansów. 

Bo to, że banki umieszczały klauzule niedozwolone w umowach, jest faktem i to na tyle brzydkim, że TSUE wyraźnie stanęło po stronie frankowiczów uznając, żądania sektora finansowego za kpinę z prawa Unii Europejskiej. 

Ostatecznie Rezecznik Generalny TSUE stwierdził jasno, że:

bank nie ma prawa domagać się od konsumenta jakichkolwiek innych świadczeń oprócz zwrotu wypłaconego kapitału i zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty.”

Ustawa “antyfrankowa”

Po tej wypowiedzi, bankowi prawnicy i lobbyści zakasali rękawy i zabrali się do tworzenia ustawy, która to miałaby uratować ich od własnego miecza, ładnie to ujmując. 

Tymczasem nie wygląda na to, żeby spełniły się ich marzenia o rzędzie, który staje w ich obronie i oddaje pieniądze podatników na wyciąganie banków z tarapatów.  

Jak do tej pory, Komisja Nadzoru Finansowego pracuje nad projektem ustawy, w którym to banki zobowiązane byłyby do proponowania klientom ugód opartych na zaleceniach szefa Nadzoru, Jacka Jastrzębskiego, wydanych w roku 2020. 

Niestety w ustawie jest też pewna kontrowersja. Otóż frankowicze po zaakceptowaniu takiej ugody mieliby obowiązek zapłacenia podatku od wzbogacenia się. To niestety może spowodować, że wybiorą oni, mimo wszystko, proces sądowy. A to z tego prostego powodu, że podatek odebrałby im jakiekolwiek korzyści z unieważnienia umowy drogą ugody. 

Szef KNF uspokajał frankowiczów i mówił, że nie jest to scenariusz bazowy, niestety bezskutecznie, ponieważ zaraz po tym nazywał dążenie do sankcji darmowego kredytu chciwością i hipokryzją. Łatwo jest prawić morale innym, jeśli zarabia się 33 tyś. złotych miesięcznie. Ale nie o tym piszemy.  

Wypowiedź wiceministra finansów nie jest obiecująca dla banków

Jak czytamy w wywiadzie dla Rzeczpospolitej z wiceministrem finansów Piotrem Patkowskim, rząd nie przychyla się do błagań banków. 

Rozwiązanie systemowe, jego zdaniem musi być sprawiedliwe i nie może uprzywilejować żadnej ze stron.  Podkreśla, że sektor bankowy nie może zrzucić swoich strat, spowodowanych niekorzystnym orzecznictwem sądu, na Skarb Państwa. 

Podkreśla on także, że już raz, lata temu rząd chciał stworzy odpowiednią ustawę dotyczącą kredytów frankowych. Niestety wtedy banki sprzeciwiły się i zbojkotowały propozycję. 

Zauważa także fakt, że wiele banków do tej pory nie wdrożyło zaleceń KNF, które istnieją już od 3 lat. 

Na dzień dzisiejszy, linia orzecznicza jest bardziej atrakcyjna dla frankowiczów, niż ugoda z bankiem. Zatem według wiceministra powinny one dopasować warunki ugód tak, by stały się one atrakcyjne dla kredytobiorców. 

Prace nad ustawą?

Wiceminister, także stawia jasno sprawę ustawy. Mówi, że nie ma on żadnej informacji na temat tego by Ministerstwo Finansów pracowało nad jakimkolwiek projektem, który to rozwiązywałby spór frankowy. Natomiast ministerstwo czeka na projekt szczegółowy założeń KNF i gdy już go otrzyma będzie go skrupulatnie analizowało.  

Wynika jasno z jego wypowiedzi, że rząd nie spieszy się z wyciągnięciem pomocnej dłoni do banków.  Może z powodu zbliżających się wyborów?

Natomiast, gdyby sytuacja zmieniła się już po wyborach, frankowicze muszą pamiętać, że na szczęście jeszcze istnieją dyrektywy Unii Europejskiej. Chronią one konsumentów przed nieuczciwymi warunkami w umowach. Do tego wiemy już, że TSUE stoi po stronie frankowiczów i nie pozwoli by prawo wspierało interesy wielkich korporacji. 

Pomoc F24.pl w procesach frankowych 

Ponieważ sami zdajemy sobie sprawę z tego, jak niedoskonałe są ugody proponowane przez banki, zachęcamy Państwu współpracę z naszą kancelarią. 

Uważamy, że z instytucjami finansowymi, które przez lata wykorzystywały niewiedzę konsumentów trzeba walczyć. 

Jeśli posiadasz lub wcześniej posiadałeś kredyt w walucie obcej skontaktuj się z nami. My ustalimy o jaką kwotę zwrotu możesz się starać. 

Wstępna analiza umowy jest BEZPŁATNA, więc nie mają  Państwo nic do stracenia. Tymczasem średnia kwota uzyskanego spreadu walutowego dla naszego Klienta to    46 550 zł.

Chyba nie ma się nad czym zastanawiać! 

Zadzwoń lub napisz :

68 452 22 16 

biuro@f24.pl